Ostródzcy policjanci prowadzą poszukiwania mężczyzny, który 17 września wyszedł z domu na ryby i do chwili obecnej nie powrócił, ani nie nawiązał żadnego kontaktu z rodziną.

Ostródzka radna Mirosława B. miała oferować pracę w swojej restauracji w zamian za zaciąganie dla niej kredytów - oskarżają dziennikarze programu "Interwencja" TV Polsat. Występujący przed kamerą byli pracownicy radnej twierdzą, że ta zobowiązała się do spłaty zadłużenia, ale tego nie zrobiła.

W poniedziałek 18 września burmistrz Ostródy Czesław Najmowicz podpisał umowę z firmą BUDIMEX S.A. na zaprojektowanie i wybudowanie wiaduktu nad linią kolejową nr 353 Poznań - Skandawa wraz z przebudową miejskiego układu komunikacyjnego w rejonie tzw. trzeciego przejazdu. Prace mają zakończyć się już w 2018 roku.

W 1899 r. starosta ostródzki Gustav Adametz, we współpracy z zarządcą majątku w Morlinach Müllerem i właścicielem dóbr rycerskich w Stanowie von Heimendahlem, założył Ostródzkie Towarzystwo Jeździeckie (Osteroder Rennverein). Niedługo potem na terenie majątku Wałdowo zbudowano hipodrom. Do czasów I wojny odbywały się tam zawody jeździeckie, w których brali udział posiadacze ziemscy i hodowcy koni z bliższej i dalszej okolicy.

W Polsce cieszy się powszechnym szacunkiem, jako wybitny strateg i mąż stanu. Dla wielu innych europejskich nacji, Napoleon Bonaparte to tyran i zbrodniarz wojenny, którego działania zrujnowały prawie cały kontynent i kosztowały życie niezliczonych rzesz ludzi. A jak obecność wojsk "małego kaprala" oceniali dawni mieszkańcy podbitej przez niego Ostródy?

Przed II wojną światową ostródzkie ulice Wyszyńskiego i Pieniężnego nazywały się odpowiednio Albertstrasse i Elwenspoekstrasse. Obie upamiętniały wieloletniego burmistrza Ostródy Alberta Elwenspoeka. Dlaczego był on patronem aż dwóch ulic, i to jeszcze za swojego życia?!

W Ostródzie woda zawsze odgrywała ważną rolę. Już sama średniowieczna lokacja miasta związana była z dogodnym położeniem na wyspie, otoczonej odnogami rzeki Drwęcy oraz licznymi jeziorami, które stanowiły naturalną zaporę obronną. W późniejszych czasach ostródzkie jeziora oraz Kanał Oberlandzki przyczyniły się do szybkiego rozwoju gospodarczego miasta, czyniąc je Perłą Mazur. Jak to więc jest z wodą w Ostródzie? Ile mamy jezior? Jaką mają głębokość? Jak ważna dla miasta jest rzeka Drwęca? Skąd czerpiemy wodę pitną?

Po dwóch wakacyjnych miesiącach, które pewnie jak zwykle jednym minęły zbyt szybko, a innym się dłużyły, wkraczamy w miesiąc, w którym powitamy astronomiczną jesień, doświadczając zrównania długości dnia z nocą. Zanim jednak dni naprawdę wyraźnie się skrócą, czeka nas istne oblężenie porannego nieba w wykonaniu planet wewnętrznych. Oblężenie, które dla porannych skowronków będzie wprost wymarzonym maratonem w obserwacjach coraz to piękniejszych zbliżeń jasnych obiektów. Pora prześledzić nadchodzące atrakcje wrześniowego nieba.

W październiku 1932r. członek ostródzkiej komórki SA (bojówek partyjnych NSDAP Adolfa Hitlera) podłożył bombę pod mieszącym się pod numerem 11 przy Starym Rynku sklepem konfekcyjnym Modebazar Lonky, prowadzonym przez żydówkę Paulę Garfunkel. Na szczęście tym razem nie doszło do tragedii. Ładunek wybuchowy znalazł wracający z pracy kelner restauracji Deutsches Haus Otto Kugel. Sprawcę szybko wykryto i aresztowano. Niestety po 1933r. i dojściu Hitlera do władzy został on zwolniony z więzienia i uniewinniony. Odważnego kelnera okrzyknięto zaś „obrońcą Żydów”, stracił pracę, a jego dzieci wyrzucono ze szkół. Dramat ten miał swój finał kilka lat później w 1939 gdy ostatnie pięć żydowskich rodzin zostało wywiezionych z ostródzkiego getta (kamienica przy dzisiejszej ulicy 11 listopada), synagogę rozebrano, a samo miasto okrzyknięto mianem „wolnego od Żydów”.

Rozmaitości

Grid List

Pole Bitwy Grunwaldzkiej to rozległy obszar między Stębarkiem, Grunwaldem i Łodwigowem, na którym 15 lipca 1410 roku rozegrała się jedna z większych bitew średniowiecznej Europy. Po całodziennych zmaganiach polsko-litewskie wojska króla Władysława Jagiełły i wielkiego księcia Witolda, liczące ok. 30 000 ludzi, pokonały o 10 000 mniejszą armię zakonu krzyżackiego, dowodzoną przez wielkiego mistrza Ulryka von Jungingena.

W Zielone Świątki roku 1946, które przypadały 9 czerwca, dowodzony przez wachmistrza Henryka Wieliczko „Lufę” 4 szwadron 5 Brygady Wileńskiej Armii Krajowej rozkłada się biwakiem w lesie nad Kanałem Oberlandzkim (obecnie Ostródzko-Elbląskim), pomiędzy wsiami Liksajny i Miłomłyn. To trzeci dzień pobytu oddziału na Mazurach. Po koncentracji Brygady w leśniczówce Witoszewo, szwadron wachmistrza „Lufy”, przy którym od tej pory miał przebywać sam major „Łupaszka”, otrzymał najbardziej odpowiedzialne zadanie ze wszystkich oddziałów – rozpoznać zachodnią część Mazur.

Adolf Wenzel wspomina, że tę legendę opowiedział mu nocny dozorca, który pilnował cegielni w Zatoce. Również starsi mieszkańcy Miłomłyna znali dobrze opowieść, bo matka Adolfa wielokroć mu o niej mówiła, gdy był jeszcze dzieckiem.

Nadchodzące wydarzenia

zgoda
Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Możesz samodzielnie decydować o tym czy, jakie i przez jakie witryny pliki cookie mogą być zamieszczana na Twoim urządzeniu. Przeczytaj: jak wyłączyć pliki cookie. Szczgółowe informacje na temat wykorzystania plików cookie znajdziesz w Polityce Cookie.